Rozmiar: 36418 bajtów

SZYBKA INFORMACJA:
Stella Lubomierz - Jaśnica Opolno Zdrój 4:3



MENU:

Kadra
Terminarz i wyniki
Strzelcy
Galeria
STELLA TV
Kontakt
Redakcja
Księga gości






30.10.11 30 października Stella Lubomierz przed własną publicznością stawiła czoła Jaśnicy Opolno Zdrój. Ostatnio lubomierzanie są w słabszej dyspozycji, gdyż przegrali dwa ostatnie mecze pod rząd. W drużynie Stelli brakowało kilku zawodników z podstawowego składu: Sebastiana Soczyńskiego, Łukasza Laszczyńskiego oraz Marcina Malarowskiego.
Spotkanie rozpoczęło się od kilku składnych akcji Stelli. Pomocnicy często próbowali dogrywać prostopadłe piłki, lecz defensorzy Jaśnicy zatrzymywali ich zmagania. W 13. minucie obrońcy gospodarzy nie przypilnowali gracza Opolna, który strzałem z 15. metrów dał prowadzenie swojej ekipie. Radość gości nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ pod własną bramką obrońca Jaśnicy dotknął piłki ręką i Pan Michałczak bez wahania wskazał na "wapno". Rzut karny pewnie wykorzystał Krystian Majer nie dając żadnych szans goalkeeperowi z Opolna. W 28. minucie w fenomenalny sposób uderzenie piłkarza Jaśnicy obronił Dariusz Nowosielski, który chwilę później z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Po kilku minutach świeżo wprowadzony Krzysztof Kłodziński w polu karnym sfaulował zawodnika rywala, za co arbiter słusznie podyktował rzut karny, dzięki któremu goście ponownie objęli prowadzenie. Stella jednak nie podłamała się stratą bramki. Na okrągło próbowali wszelkich sposobów na zdobycie wyrównania. W 44. minucie faulowany w polu karnym został Roman Sidorski, za co sędzia główny ponownie postanowił podyktować "jedenastkę". Krystian Majer podszedł do piłki i po raz kolejny nie pomylił się, tym samym doprowadzając do remisu. Tuż przed przerwą pod bramką Stelli wybuchł straszny chaos, z którego padło trafienie na 2:3 dla Jaśnicy. Do szatni lubomierzanie zmuszenie byli schodzić z opuszczonymi głowami.
Na drugą odsłonę Stella wyszła bardzo mocno podenerwowana bieżącą sytuacją. Od początku narzucili wysoki pressing, który uniemożliwiał przeciwnikom rozegranie piłki. Pięć minut po przerwie zawodnik Opolna chcąc wykopać piłkę trafił w nogi Roberta Domagały, po czym futbolówka niefortunnie powędrowała do bramki, dając po raz kolejny wyrównanie w tym spotkaniu. Stella z minuty na minutę zwiększała swoją przewagę. Kompletnie zamknęli rywali na własnej połowie. Świetne okazje do strzelenia gola mieli Roman Sidorski, Krystian Majer oraz Łukasz Porada, ale nie byli w stanie z najbliższej odległości pokonać bramkarza Jaśnicy. Na murawie mogliśmy obejrzeć prawdziwy konkurs zmarnowanych okazji. W 89. minucie nieczysty wślizg prosto w nogi Romana Sidorskiego wykonał obrońca Jaśnicy i po raz czwarty w tym meczu arbiter główny zmuszony był odgwizdać rzut karny. Chwilę później przed szansą stanął Krystian Majer i nie zmarnował jej, tym samym kompletując hat-tricka. Wynik do końca nie uległ zmianie. Stella Lubomierz 4:3 Jaśnica Opolno Zdr. Dzisiejsze spotkanie dostarczyło kibicom na prawdę ogromną dawkę emocji. Za tydzień odbędzie się ostatni mecz rundy jesiennej. Przeciwnikiem Stelli będzie Pogoń Markocice.

Skład Stelli:
Dariusz Nowosielski (BR) (Krzysztof Kłodziński),- Robert Domagała, Łukasz Porada, Sławomir Rak, Piotr Patynko (Oskar Liszka),- Mateusz Szramowiat (Marcin Osiadacz), Tomasz Rak, Marcin Kamiński,- Michał Szramowiat, Krystian Majer (C), Roman Sidorski

Rezerwa:
Krzysztof Kłodziński (BR), Oskar Liszka, Marcin Osiadacz.

Bramki dla Stelli:
Krystian Majer 3, Robert Domagała

Autor: Wojciech Rak
23.10.11 Dziś Stella Lubomierz na wyjeździe zmierzyła się z Włókniarzem Leśna. Tydzień temu lubomierzanie ulegli LZS-owi Radostów 2:4.
Spotkanie rozpoczęło się od silnego nacisku gospodarzy. Czuli się oni bardzo pewnie, narzucili wysoki pressing, który w znacznym stopniu uniemożliwiał Stelli rozgrywanie akcji. W 14. minucie Włókniarz wyprowadził zabójczy kontratak, który dał im prowadzenie w tym meczu. Kilka minut później mogli jeszcze podwyższyć wynik, lecz piłka po strzale powędrowała obok bramki. Obraz meczu nadal się nie zmieniał. Stroną wiodącą byli gospodarze, którzy znacznie częściej posiadali piłkę i stwarzali więcej dogodnych sytuacji. W ekipie Stelli było widać dużo niedokładności oraz zbyt mało poświęcenia.
Na drugą połowę MKS wyszedł znacznie lepiej zorganizowany. Zaczęli grać szeroko i częściej przetrzymywać futbolówkę. Poprawiła się także dyspozycja naszych pomocników, którzy częściej zaczęli uruchamiać napastników prostopadłymi podaniami. W 53. minucie Krystian Majer otrzymał perfekcyjne podanie za obrońców od Sebastiana Soczyńskiego i posłał piłkę do siatki tuż przy słupku, nie dając szans bramkarzowi gości. Z minuty na minutę to właśnie goście zaczęli przejmować inicjatywę. Kilka uderzeń z dystansu mogących zagrozić bramce przeciwnika oddawali Marcin Kamiński, Krystian Majer, Roman Sidorski oraz Michał Szramowiat, ale żadne z nich nie było na tyle dobre, aby zmienić rezultat spotkania. W 84. minucie obrońca Stelli we własnym polu karnym czysto wybił piłkę, lecz arbiter główny pokazał..."wapno". Rzut karny w piękny sposób obronił dający dzisiaj z siebie wszystko Dariusz Nowosielski, niestety piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki wprost pod nogi strzelającego, który z najbliższej odległości wkopał ją do bramki. Do końca tego emocjonującego widowiska więcej goli już nie padło, Stella po raz kolejny musiała uznać wyższość rywala. Następne spotkanie Nasi ulubieńcy rozegrają na własnym boisku już za tydzień, a ich przeciwnikiem będzie Jaśnica Opolno Zdrój. Miejmy nadzieję, że uda im się przerwać złą passę i uzyskać komplet punktów.

Skład Stelli:
Dariusz Nowosielski (BR),- Robert Domagała, Łukasz Porada, Łukasz Laszczyński, Sławomir Rak,- Michał Szramowiat (Piotr Patynko), Marcin Kamiński, Sebastian Soczyński (C), Oskar Liszka (Mateusz Szramowiat),- Roman Sidorski, Krystian Majer (Mirosław Postępski)

Rezerwa:
Piotr Patynko, Mateusz Szramowiat, Mirosław Postępski.

Bramki dla Stelli:
Krystian Majer

Autor: Wojciech Rak
16.10.11 16 października na własnym boisku Stella Lubomierz stawiła czoła LZS-owi Radostów. Ostatnio obydwie drużyny spotkały się w sezonie 2008/09 - Stella zwyciężyła 3:2.
Mecz rozpoczął się od silnego nacisku gości, piłka była częściej w ich posiadaniu i stwarzali zdecydowanie więcej szans od rywali. Widać było, że są drużyną świetnie zorganizowaną i pewną siebie. Zawodnicy Stelli szukali dużo prostopadłych zagrań, lecz defensywa Radostawia bez większych problemów zatrzymywała ich starania. W 21. minucie gracz LZS-u posłał dobre dośrodkowanie w pole karne, które po chwili bez wahania zamienili na pierwszego gola w tym spotkaniu. W ekipie gospodarzy brakowało dokładności, zbyt często w prosty sposób pozbywali się piłki. W 32 minucie Krzysztof Kłodziński wykopał futbolówkę wprost pod nogi napastnika z Radostawia, który wykorzystał tę dogodną okazję, dając już dwubramkowe prowadzenie swojemu zespołowi. Kilkanaście minut później Radostów wyprowadził składną akcję, dzięki której prowadzili już 0:3. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie.
Od początku drugiej części lubomierzanie szybko chcieli odrobić straty. Udało im się zepchnąć przeciwnika pod własne pole karne, lecz tam obrońcy pewnie zażegnywali niebezpieczeństwo. W 57. minucie Stella po raz kolejny musiała wyciągać piłkę z siatki, po błyskawicznie przeprowadzonym kontrataku gości. Od tego momentu Nasi ulubieńcy przebudzili się, ale odrobienie cztero bramkowej straty w pół godziny jest praktycznie niemożliwe. Dobre okazje na zdobycie bramki mieli min. Krystian Majer, Roman Sidorski oraz Robert Domagała, lecz brak szczęści i świetna dyspozycja bramkarza nie pozwoliły zmniejszyć rozmiarów porażki. Dopiero w 63. minucie meczu Roman Sidorski popisał się świetnym zagraniem do Krystiana Majera, który wyszedł sam na sam, następnie w pięknym stylu przelobował goalkeepera gości dając kontaktowego gola swojej drużynie. Siedem minut później arbiter główny pokazał rzut karny za faul na Romanie Sidorskim. Wykonawcą był Krystian Majer, który pewnie umiejscowił piłkę w siatce. Do końca spotkania Stella miała jeszcze kilka okazji na zdobycie bramki, lecz nic więcej nie potrafili już dzisiaj wskórać.
Następnym przeciwnikiem Stelli Lubomierz będzie Włókniarz Leśna. Mecz odbędzie się w przyszłą niedzielę na stadionie w Leśnej o godzinie 15.

Skład Stelli:
Krzysztof Kłodziński (BR),- Robert Domagała, Łukasz Laszczyński, Marcin Malarowski (Tomasz Rak), Sławomir Rak,- Michał Szramowiat, Marcin Kamiński, Sebastian Soczyński (C), Oskar Liszka,- Roman Sidorski, Krystian Majer (Piotr Patynko)

Rezerwa:
Dariusz Nowosielski (BR), Piotr Patynko, Marcin Osiadacz, Mirosław Postępski, Tomasz Rak.

Bramki dla Stelli:
Krystian Majer 2

Autor: Wojciech Rak
       
       
       

Copyrights by Grzegorz Siedlecki, Stella Lubomierz 2011